IX edycja konkursu „Książka Historyczna Roku”

Książki nominowane

Najlepsza książka naukowa poświęcona dziejom Polski i Polaków w XX wieku

 

„Sąd kapturowy przy Komendzie Głównej Związku Walki Zbrojnej w Warszawie (sierpień 1940 r. - listopad 1941 r.). Podziemie w walce ze zdrajcami Rzeczypospolitej”, Bartłomiej Szyprowski; Historyczna Katarzyna Lech

Utworzenie w okupowanej Polsce Polskiego Państwa Podziemnego podległego Rządowi na Uchodźstwie, przebywającemu najpierw w Paryżu a później w Londynie, było ewenementem w stosunku do wszystkich państw okupowanej Europy. Oczywistą jest kwestią, że w warunkach walki z obydwoma okupantami konieczne było powołanie, zarówno w ramach struktur wojskowych jak i cywilnych, aparatu wymiaru sprawiedliwości, który miał przeciwdziałać i karać ewentualne przypadki zdrady jak i innych przestępstw godzących tak w dobro Wojska Polskiego jak i Narodu Polskiego. Podjęte, pod koniec 1939 r. i na początku 1940 r., przez przedstawicieli armii podziemnej, rozmowy z przedstawicielami środowisk prawniczych doprowadziły do konsensusu, skutkującego następnie wydaniem rozkazów o utworzeniu sądownictwa wojskowego pod nazwą Sądów Kapturowych (później zmienionej na Wojskowe Sądy Specjalne) oraz aktów normatywnych, regulujących zasady odpowiedzialności karnej i postępowania przed sądami. Początkowo sądy powstały jedynie w ramach Związku Walki Zbrojnej, a dopiero później w ramach struktur cywilnych, tj. Delegatury Rządu na Kraj. Celem publikacji jest przedstawienie działalności Sądu Kapturowego przy Komendzie Głównej Związku Walki Zbrojnej w Warszawie wraz z próbą analizy prawnej wydanych przez ten sąd orzeczeń. Nadto praca przybliża okoliczności utworzenia instytucji Sądów Kapturowych w okupowanej Polsce, przedstawia formalno-prawne podstawy ich działania, a także organów biorących udział w orzekaniu. Należy bowiem podkreślić, że w publikacjach historycznych dotyczących podziemnego sądownictwa, pomimo częstego przytaczania dokumentów archiwalnych z działalności tego sądu, żaden z autorów nie podjął kompleksowej próby takiej analizy, ograniczając się jedynie albo do przedstawienia stricte historycznego punktu widzenia sądownictwa, bądź polemiki z rozstrzygnięciami tego sądu w odniesieniu do konkretnych osób. (tekst: strona wydawcy)

 

„Poznański Czerwiec 1956. Walka o pamięć w latach 1956-1989”, Piotr Grzelczak; Wydawnictwo Nauka i Innowacje

Praca ukazuje całościowe zmagania o pamięć o Poznańskim Czerwcu w okresie Polski Ludowej od pierwszych miesięcy po „czarnym czwartku” 28 czerwca 1956 do 28 czerwca 1989, w którym to dniu po zwycięskich dla Solidarności wyborach do Sejmu i Senatu zorganizowano legalne obchody jego kolejnej rocznicy. Autor w oparciu o bardzo szeroką podstawą źródłową z detektywistyczną dociekliwością wytropił wszelkie możliwe ślady pamięci o Poznańskim Czerwcu. Opisuje on walkę dwóch stron o pamięć o tym istotnym wydarzeniu, tzn. strony oficjalnej urzędowej jak i społecznej związanej z opozycją. Autor pokazuje mechanizmy i skalę społecznego zapominania o Poznańskim Czerwcu. Oprócz podstawy źródłowej podstawowy walor książki to jej pionierskość i nowatorskie ujęcie. Książka jest bogato ilustrowana unikatowymi fotografiami. (tekst: strona wydawcy)

 

„Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w latach 1944-1989. Zarys dziejów uczelni w warunkach PRL”, Marcin Kruszyński;  Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie

Praca Marcina Kruszyńskiego UMCS w latach 1944-1989. Zarys dziejów uczelni w warunkach PRL to pierwsze studium z historii uniwersytetu w czasach Polski Ludowej. Autor, przemieszczając się przez „epoki i miesiące PRL”, zastanawia się po pierwsze nad tym, czy w podporządkowanym jednej partii państwie i społeczeństwie istniał margines swobód w murach akademickich? Po drugie, jaką rolę w kierowaniu UMCS odgrywała organizacja partyjna PZPR? Dalej, jaki wkład w wytyczanie i realizację zadań uczelni wnosili jej kolejni rektorzy? I wreszcie czy tego typu placówka, oprócz prowadzenia badań naukowych, kształcenia studentów, służyła także komunistycznej indoktrynacji młodych pokoleń Polaków? Pytania te są o tyle ważne, że lubelski UMCS, przez cały okres istnienia PRL, niósł na sobie, przynajmniej w wymiarze symbolicznym, brzemię „edukacyjnego mitu założycielskiego nowej Polski”. Czytelnikowi pozostaje więc sprawdzić, na ile chodziło wyłącznie o ów mit, na ile zaś swoboda myśli pozostała tam wartością nadrzędną. (tekst: strona wydawcy)

 

„Rozbijanie monolitu. Polityka Stanów Zjednoczonych wobec Polski 1945-1988”, Jakub Tyszkiewicz; Wydawnictwo Naukowe PWN






Praca, w której przedstawiono całościową politykę Stanów Zjednoczonych wobec Polski zdominowanej przez komunistów. Autor prezentuje wiele nowych informacji dotyczących koncepcji i mechanizmów podejmowania decyzji przez poszczególne administracje prezydenckie wobec Polski Ludowej i dyskusji prowadzonych przez gremia realizujące politykę zagraniczną, w tym także opinie wywiadowcze, w całym okresie zimnowojennego starcia między Wschodem a Zachodem. (tekst: strona wydawcy)

 

„Kazimierz Bartel (1882-1941). Uczony w świecie polityki”, Sławomir Kalbarczyk; Instytut Pamięci Narodowej

Książka jest pierwszą biografią polityczną Kazimierza Bartla (1882-1941), która ukazuje się ponad
70 lat od jego tragicznej śmierci. Kim był jej bohater To postać nieco zapomniana - zupełnie niesłusznie. Przekonuje o tym chociażby wyliczenie stanowisk pełnionych przez Bartla w okresie II Rzeczypospolitej. Był m.in.: szefem kolejnictwa wojskowego w okresie walk o  granice Odrodzonej Rzeczypospolitej, ministrem kolei żelaznych w czasie wojny polsko-bolszewickiej, posłem na sejm przez większą część lat dwudziestych, pięciokrotnym premierem w czteroleciu po zamachu majowym, ministrem wyznań religijnych i oświecenia publicznego na przełomie 1926 i 1927 r., wreszcie senatorem w ostatnich dwóch latach istnienia II Rzeczypospolitej. Choć nie był klasycznym piłsudczykiem, w ciągu kilku lat po zamachu majowym został jednym z najbliższych współpracowników Marszałka. Surowy w ocenie ludzi Piłsudski tak o  nim mówił po dymisji czwartego gabinetu Bartla 16 kwietnia 1929 r.: Panie Kazimierzu! Wśród wielu rzeczy, które przeżyłem w ostatnich latach, ty byłeś tym, który mi najwięcej pomagałeś. Życie tej wybitnej postaci, nie tylko znaczącego polityka, lecz także znakomitego uczonego zajmującego się szczególnym działem matematyki - geometrią wykreślną - przerwała wojna. Jako jedyny szef rządu II Rzeczypospolitej został rozstrzelany przez Niemców. (tekst: strona wydawcy)

 

„Michał Żymierski 1890-1989”, Jarosław Pałka, Jerzy Poksiński; Instytut Pamięci Narodowej

Michał Żymierski (właściwie Łyżwiński) był jedną z najbardziej osobliwych - ale przez parę lat też złowrogich - postaci, jakie przewinęły się przez dzieje Polski. Zaczynał jako legionista Piłsudskiego, dzielny dowódca w wojnie polsko-bolszewickiej, obrońca rządu i prezydenta w czasie zamachu majowego, by trafić na pięć lat do więzienia za branie łapówek. Pchnęło go to na stronę dotychczasowych wrogów: stał się współpracownikiem wywiadu sowieckiego, a w 1944 r. - jako „Rola” - objął dowództwo Armii Ludowej, czyli komunistycznej partyzantki. W 1945 r. został mianowany marszałkiem i do 1949 r. stał na czele Ludowego Wojska Polskiego. Swoje odsiedział też w komunistycznym więzieniu, tym razem nie za machlojki finansowe, ale w ramach stalinowskich czystek. Przez meandry tej biografii prowadzi kompetentnie, z doskonałą znajomością źródeł i świetnym wyczuciem epoki (a raczej paru epok), Jarosław Pałka, znany z wydanej parę lat temu, bardzo udanej, biografii gen. Stefana Mossora. Oparł się na zgromadzonych dokumentach i badaniach rozpoczętych przez śp. Jerzego Poksińskiego. Książka napisana jest rzeczowo i spokojnie, nasycona szczegółami faktograficznymi, a już same zwroty w życiu „Roli” sprawiają, że jej lektura jest wielce wciągająca. Dzięki pracy dr. Pałki i prof. Poksińskiego otrzymaliśmy kolejny ciekawy fragment z najnowszych dziejów Polski i Polaków. (tekst: strona wydawcy)

 

„Rosja w myśli politycznej Narodowej Demokracji w latach 1917 – 1939”, Michał Andrzejczak; Dom Wydawniczy Ostoja

W toku pracy autor dąży także do odpowiedzi na następujące pytania: jakie były źródła informacji, z których narodowi demokraci czerpali wiedzę na temat Rosji porewolucyjnej; czy prawidłowo definiowali pojęcia, jakimi się posługiwali; czy trafnie określali charakter mechanizmów, na których działaniu oparte były procesy zachodzące w Rosji bolszewickiej? Autor niniejszego opracowania stara się również ustalić, w jakim stopniu rozwiązania zastosowane za wschodnią granicą odbudowanego państwa polskiego były postrzegane przez wszechpolaków, jako schematy możliwe do zaakceptowania i zastosowania na rodzimym gruncie. Tematyka rozprawy, w przyjętej przez autora formie – tj. uwzględniająca różne płaszczyzny poznania oraz ukazująca refleksję narodowych demokratów jeśli nie nad wszystkimi, to na pewno większością aspektów i sfer życia polityczno-gospodarczego i społecznego w Rosji w latach 1917-1939 – nie została do tej pory opracowana. Nie oznacza to jednak, że zagadnienia poruszone przez autora, w niniejszej rozprawie, nie spotkały się z jakimkolwiek zainteresowaniem ze strony badaczy. (tekst: capitalbook.com.pl; na stronie wydawcy skopiowany cały wstęp książki)

 

„«To co widziałem przekracza swą grozą najśmielsze fantazje». Wojenne i powojenne losy Polaków wizytujących Katyń w 1943 roku”, Tadeusz Wolsza; Wydawnictwo Neriton






Książka traktuje o wojennych i powojennych biografiach ponad 50 Polaków, którzy w 1943 r. wyjechali w ramach delegacji do miejsca sowieckiej zbrodni. Po powrocie byli narażeni na różnego rodzaju niemieckie szykany. Po wojnie natomiast stanowili zagrożenie dla komunistów w Polsce i Związku Sowieckim. Konsekwencje wynikające z pobytu w Katyniu oraz głoszenia prawdy o sowieckiej zbrodni ponosili przede wszystkim w kraju. Ci, którzy uciekli na zachód, byli inwigilowani i zastraszani poza granicami kraju. (tekst: strona wydawcy)

 

„Śmierć-wygnanie-głód. Ziemie polskie w latach Wielkiej Wojny 1914-1918”, Katarzyna Sierakowska; Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk






Co pisano o wojnie? Jak reagowano na zjawisko śmierci, niedobory żywności i konieczność opuszczenia domu? Czy ocena wojennych wydarzeń zależała od miejsca zamieszkania, płci, wieku? Czy zmieniała się wraz z upływem czasu? Jakie było doświadczenie wojenne cywilów i żołnierzy? Analizując dokumenty osobiste: dzienniki, pamiętniki, relacje i korespondencje, Katarzyna Sierakowska w książce „Śmierć – Wygnanie – Głód…” szuka odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Zastanawia się również nad specyfiką dokumentów osobistych i ich przydatnością dla historyka. (tekst: strona wydawcy)

 

„Agca nie był sam. Wokół udziału komunistycznych służb specjalnych w zamachu na Jana Pawła II”, Andrzej Grajewski, Michał Skwara;  Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Katowicach

Publikacja Andrzeja Grajewskiego i Michała Skwary zatytułowana „Agca nie był sam. Wokół udziału komunistycznych służb specjalnych w zamachu na Jana Pawła II”, ma wyjątkowy charakter. Zawiera bowiem procesowy dokument w postaci postanowienia o umorzeniu śledztwa autorstwa prokuratora oraz artykuł naukowy będący wnikliwą analizą historyczną. Taki dwudzielny układ książki (dokumentacyjno-analityczny) nie stanowi powszechnej praktyki wydawniczej. Publikacja jest już drugą, po książce „Papież musiał zginać. Wyjaśnienia Ali Agcy”, wydaną przez Instytut Pamięci Narodowej w Katowicach, próbą przybliżenia kulisów, przygotowań, przebiegu i konsekwencji zamachu na Jana Pawła II z 13 maja 1981 roku. Jej wartość tkwi w tym, że oparta jest na bogatym materiale faktograficznym, ukazującym ustalenia polskich prokuratorów w śledztwie, uzupełnionym(wzbogaconym) przez historyka Andrzeja Grajewskiego, dysponującego ogromną wiedzą na temat komunistycznych służb specjalnych, o wiele innych istotnych szczegółów, pozwalających na wyciągnięcie wiążących wniosków dotyczących zamachu. (tekst: strona wydawcy)

 

 

Najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku

 

„Usypać góry. Historie z Polesia”, Małgorzata Szejnert; Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

„Usypać góry. Historie z Polesia” to fenomen polskich Kresów w pigułce. Wciągająca opowieść o krainie, w której żyli obok siebie Polacy, Litwini, Białorusini i Żydzi. Ale też „tutejsi” – Poleszucy, dla których ojczyzna to nie historia czy polityka, ale miejsce człowieka w kosmosie. To zatrzymany w czasie świat królewiąt, panów i chłopów, przemysłowców, kupców i cadyków oraz jego dramatyczny koniec. Co o  Polesiu wiedzieli w latach 30. XX wieku Amerykanka Louise Boyd, niestrudzona badaczka Arktyki, oraz generał Carton de Wiart, weteran brytyjskich wojen w Afryce? Dlaczego na miejsce kolejnych eskapad wybierają właśnie polskie mokradła? Czy przeczytali u Herodota, że żyje tam lud czarnoksiężników, którzy raz w roku zamieniają się w wilki? Może słyszeli o legendarnym grobie Owidiusza? Na początku wieku XXI Małgorzata Szejnert wyrusza ich tropem. Reporterka niestrudzenie szuka śladów zatopionej Flotylli Pińskiej. Przybliża małą ojczyznę Ryszarda Kapuścińskiego, której on sam nie zdążył opisać. I oddaje głos mieszkającym tam ludziom, żyjącym z dala od wielkiej polityki, chroniącym swoje wyznania i języki, wierzącym, że ciągle można uratować to, co zniszczyła władza sowiecka. (tekst: strona wydawcy)

 

„My reakcja. Historia emocji antykomunistów 1944-1956”, Piotr Semka; Zysk i S-ka

To książka skierowana do czytelnika, który chciałby zrozumieć, przed jakimi dylematami stali Polacy wierni idei niepodległości, utożsamiający się z Kościołem katolickim i przeciwstawiający się dominacji przywiezionego z Moskwy marksizmu. To książka dla tych, którzy podjęli kult „żołnierzy wyklętych”. Piotr Semka prezentuje jednak znacznie szerszą panoramę społecznego oporu niż tylko oddziały zbrojne. Oprócz konspiratorów z AK, WiN, NSZ i NSW ukazuje działaczy PSL, ludzi wiernych Kościołowi, przedstawicieli przedwojennych elit, ziemian, ludzi prywatnej inicjatywy i konserwatywnych pozytywistów. Podejmuje polemikę z książkami „rewizjonistów”, odrzucających tradycje powstania warszawskiego i negujących wybory Polaków w czasie II wojny światowej. Autor przyjął wizję inną niż ukazywanie lat stalinowskich poprzez kolejne etapy działań PZPR, zetempowskich pochodów, a potem rozliczeń pomiędzy byłymi marksistami. W książce głos mają nie tylko dokumenty i wydobyte z archiwów wspomnienia, lecz przede wszystkim żywi ludzie. Do niektórych Piotr Semka dotarł w ostatniej chwili. (tekst: strona wydawcy)

 

„Sto lat harcerstwa”, Wojciech Hausner, Marek Wierzbicki; Instytut Pamięci Narodowej




Autorzy książki - historycy i harcerze - w przystępnej formie opisali powstanie ruchu harcerskiego na ziemiach polskich. W jego działalność angażowały się kolejne pokolenia młodych Polaków. Wychowanie harcerskie sprzyjało kształtowaniu poczucia odpowiedzialności, umiejętności współpracy oraz gotowości do bezinteresownej służby ludziom. Cechy te okazywały się przydatne zarówno w czasach wojny, jak i pokoju. W XX w., tak dramatycznym dla Polski, przed harcerkami i harcerzami stawały niezwykle trudne wyzwania - nieraz bezgranicznego poświęcenia, czasem zaś żmudnej, codziennej pracy. Skautki i skauci zawsze byli (i są) gotowi i na jedno, i na drugie. Publikacja pokazuje różnorodność harcerstwa, które ani przed II wojną światową, ani w jej czasie, ani w okresie powojennym nie było ruchem jednorodnym. Istnienie różnych nurtów nie przeszkadza jednak w odnajdowaniu wspólnych wartości skautingu.

 

„Mała zagłada”, Anna Janko; Wydawnictwo Literackie

Sochy na Zamojszczyźnie, 1 czerwca 1943 roku. Wystarczyło parę godzin, by wieś przestała istnieć. Budynki zostały spalone. Mieszkańcy rozstrzelani. Pośród zgliszczy pozostał jeden dom, nieliczni dorośli i kilkoro dzieci. Wśród nich — dziewięcioletnia Terenia Ferenc, matka Anny Janko. Dziewczynka widziała, jak Niemcy mordują jej rodzinę. Nieludzki obraz towarzyszył jej przez lata spędzone w domu dziecka, by nigdy nie dać o sobie zapomnieć… „Miałam przez to wszystko jakby dwie matki. Pierwszą: dorosłą kobietę, za którą tęskniłam, gdy wychodziła do sklepu, której się bałam, gdy wpadała w gniew,  z której byłam dumna, bo nikt nie miał ładniejszej pani za matkę na całym podwórku. I drugą mamę miałam: małą dziewczynkę, której na wojnie zginęli rodzice, wciąż przerażoną i samotną, która kiedyś cierpiała głód i musiała pracować u złej ciotki, takiej, co biła i kazała nosić wiadra z wodą pod górę. Dla niej pójście po wojnie do domu dziecka było, o paradoksie, największym szczęściem. To właśnie ta mama-dziewczynka nieraz kładła się na tapczanie w dzień i płakała nie wiadomo dlaczego”. (fragment książki) „Mała Zagłada” Anny Janko nie jest jeszcze jedną tragiczną opowieścią rodzinną wyciągniętą z lamusa II wojny światowej. To mocna, jak najbardziej współczesna rozprawa z traumą drugiego pokolenia — naznaczonego strachem. Brutalna, naturalistycznie opisana historia pacyfikacji polskiej wsi staje się w niej punktem wyjścia do przedstawienia etycznej i egzystencjalnej bezradności. (tekst: strona wydawcy)

 

„Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka”, Cezary Łazarewicz; Wydawnictwo Czarne

„Ludzie o miedzianym czole, utożsamiający milicję z władzą, postanowili poświęcić prawdę dla swoich doraźnych korzyści, skompromitować wymiar sprawiedliwości w Polsce cynicznymi manipulacjami, które będą kiedyś książkowym przykładem niesprawiedliwości” – to słowa matki Grzegorza Przemyka, świeżo upieczonego maturzysty, który w maju 1983 roku został śmiertelnie pobity przez milicję. W czasie śledztwa i rozprawy władze PRL za wszelką ceną starały się odwrócić uwagę od milicjantów, próbując przerzucić odpowiedzialność na sanitariuszy i lekarzy. Cezary Łazarewicz szczegółowo opisuje historię Grzegorza Przemyka – od zatrzymania na placu Zamkowym po wydarzenia, które nastąpiły później. Pokazuje cynizm władz komunistycznych, zacierających ślady zbrodni, a także bezsilność władz III RP, którym nie udało się znaleźć i ukarać winnych. W opowieść o  Przemyku autor wplata historie jego rodziców – poetki Barbary Sadowskiej i ojca Leopolda, przyjaciół, świadków jego pobicia czy sanitariuszy, niesłusznie oskarżanych o zabójstwo. Jednocześnie odkrywa kulisy działań władz i wpływ, jaki na tuszowanie sprawy wywarli między innymi Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak czy Jerzy Urban. To jedna z najgłośniejszych zbrodni lat osiemdziesiątych w PRL. W pogrzebie Przemyka wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy z podniesionymi w znaku wiktorii dłońmi, w całkowitym milczeniu odprowadzali trumnę na Powązki. To również zbrodnia, która nie doczekała się sprawiedliwego wyroku. (tekst: strona wydawcy)

 

„Warszawa Skamandrytów”, Lidia Sadkowska-Mokkas; Bellona

Debiutowali u progu Drugiej Rzeczypospolitej. Tworzyli najbardziej znaną i reprezentatywną grupę poetycką okresu międzywojennego. Kiedy niecałe trzy tygodnie po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wtargnęli na literacką scenę w kawiarni Pod Pikadorem, byli nie tylko młodzi i zdolni, ale przede wszystkim niecierpliwi, ambitni, spragnieni natychmiastowego sukcesu. W Traktacie poetyckim Czesław Miłosz nazwał ich piękną plejadą. Gombrowicz zazdrościł im sławy i dowodził, że „ci chłopcy” skutecznie „sterroryzowali” warszawską ulicę i prasę. Warszawa była nie tylko miastem ich młodości, lecz przede wszystkim przestrzenią spełniania twórczych marzeń, miejscem odnoszenia spektakularnych sukcesów oraz budowania życiowej stabilizacji. Warszawa skamandrytów to pierwsza na rynku wydawniczym obszerna publikacja obrazująca związki „wielkiej piątki” (Tuwima, Słonimskiego, Lechonia, Wierzyńskiego, Iwaszkiewicza) z miastem, „gdzie wszystko się zaczęło”. Niezwykle barwna galeria postaci ukazanych na tle przedwojennej stolicy, miasta dynamicznie przeobrażającego się z zapóźnionego zakątka na styku Wschodu i Zachodu w prawdziwie kosmopolityczną europejską metropolię.

 

„Rewolucja powielaczy. Niezależny ruch wydawniczy w Polsce 1976-1989”, Jan Olaszek; Trzecia Strona

„Rewolucja powielaczy” autorstwa Jana Olaszka, to pierwsza publikacja, która prezentuje pełną historię drugiego obiegu wydawniczego w PRL. Bez niezależnych wydawców nie byłoby Solidarności, twierdzi prof. Andrzej Friszke. Skala, na jaką rozwinęła się działalność podziemnych drukarzy w ostatnich latach istnienia rządzonej przez komunistów Polski, była wyjątkowa. Nielegalne powielacze pracowały w mieszkaniach, piwnicach, garażach, stodołach w dziesiątkach polskich miast i wsi, drukując imponujące nakłady książek i czasopism. Nigdzie na świecie podobny ruch nie przybrał choćby porównywalnych rozmiarów. Wokół tysięcy redakcji tworzyły się środowiska ideowe i towarzyskie, których gorące spory polityczne nierzadko trwają do dnia dzisiejszego. Polacy, zwłaszcza ci młodszego pokolenia, nie zdają sobie chyba z tego sprawy. Historia ta nie została im bowiem dotychczas opowiedziana, choćby w formie filmu fabularnego, a przecież dzieje drukarzy i kolporterów oraz ich rozgrywek z policją polityczną są kopalnią potencjalnych scenariuszy filmowych. Mamy nadzieję, że „Rewolucja powielaczy” w jakimś stopniu przyczyni się do popularyzacji tego tematu. (tekst: strona wydawcy)

 

„Pod polska banderą przez Atlantyk. m/s «Piłsudski» i m/s «Batory». 8 dni niezapomnianej podróży”, Grzegorz Rogowski; Wydawnictwo Muza






Zaledwie 17 dni po pojawieniu się Rzeczypospolitej na mapach Europy i świata Józef Piłsudski powołał do życia Marynarkę Polską. Już w 1920 roku rząd polski podjął decyzję o  budowie portu w Gdyni - trzeba zauważyć, że w granicach Polski mieliśmy wówczas zaledwie 70 km wybrzeża. W 1933 roku budowa nowych polskich transatlantyków stała się faktem. Wybór imienia pierwszego transatlantyku zwodowanego już 19 grudnia 1934 roku był właściwie oczywisty - „Piłsudski”. Drugi otrzymał imię „Batory”. Twórcami wnętrz na obu statkach byli najbardziej uznani polscy architekci i artyści plastycy.. Ich dziełem zachwycali się wszyscy.

 

„Afazja polska”, Przemysław Dakowicz;  Wydawnictwo Sic!

„Afazja polska” jest próbą zmierzenia się z nieopowiedzianą lub słabo znaną historią XX wieku. Przez przeszło cztery dekady PRL-u kształtowana była fałszywa i niepełna wizja polskiej rzeczywistości, spreparowana tak, by służyła interesom innych. Polska po komunizmie przypomina człowieka, który w wyniku ciężkiej choroby lub traumatycznych doświadczeń utracił zdolność mówienia, zamknął się w sobie i nie potrafi uwolnić się od tragicznych wspomnień. W cyklu, który otwiera ta książka, Przemysław Dakowicz próbuje opowiedzieć dzieje polskiej afazji — poczynając od roku 1939. Reflektorem punktowym oświetla czyny i motywacje, wskazuje sceny symboliczne, rekonstruuje fakty mające wpływ na nasze postrzeganie historii i rozumienie kultury. Zależy mu na tym, by zbliżyć się do odpowiedzi na pytanie, jacy dziś jesteśmy i co sprawiło, że właśnie tacy się staliśmy. W tej wielowymiarowej opowieści przeszłość rozmawia ze współczesnością, a umarłym na moment zostaje przywrócone istnienie. Czytelnik ogląda z bliska ostatnie chwile życia Stanisława Ignacego Witkiewicza, Józefa Czechowicza i Stefana Starzyńskiego; wędruje ulicami oblężonej Warszawy, bombardowanego Lublina, zagarniętych przez Sowietów miast Lwów i Sokal; obserwuje kolumnę rządowych samochodów przekraczających granicę polsko-rumuńską na Czeremoszu i wraz z krakowskimi profesorami uczestniczy w karnym apelu w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. Na obrazy sprzed kilkudziesięciu lat nakładają się tu sceny współczesne — pogrzeb Wojciecha Jaruzelskiego i ekshumacje w powązkowskiej kwaterze „Ł”. Pamięć historyczna odzyskuje utraconą ciągłość, wypełnia się, pogłębia i - zaczyna mówić. Książka otrzymała Nagrodę Literacką „Skrzydła Dedala” przyznawaną przez Bibliotekę Narodową. (tekst: strona wydawcy)

 

 „Odwaga i strach”, Ola Hnatiuk; Kolegium Europy Wschodniej

Odwaga i strach to opowieść o  postawach ludzkich w obliczu zagrożenia życia. Autorka ukazuje historię okupowanego Lwowa na poziomie mikrohistorii, z perspektywy historii osobistych. Jednak nie tylko na tym polega niezwykłość tej książki, opartej na pamiętnikach, wspomnieniach, listach, a nawet zeznaniach. To opowieść o ludzkich losach, a zarazem o historii polskiej, ukraińskiej i żydowskiej inteligencji, o skomplikowanych relacjach między jej przedstawicielami, o różnych przejawach solidarności i wrogości, u których podstaw leżały odwaga i strach. Jest to historia Lwowa, Polaków, Ukraińców i Żydów, opowiedziana w niezwykły sposób. Piękne i ciemne strony historii narodowych, heroiczne chwile i potworna tragedia wojny, etnicznych czystek, Holocaustu zyskują tu ludzki wymiar, by przemawiać tym mocniej i bardziej boleśnie. Nie jest to kolejna opowieść o tolerancji, nostalgiczny portret minionych czasów ani celebrowanie tragizmu utraty. To przekonujące studium pluralizmu, znajdującego odzwierciedlenie w konkretnych uczynkach, w konkretnym mieście, wśród przyjaciół, w rodzinie czy choćby własnym umyśle. To książka napisana na literackim poziomie najlepszych wspomnień, a zarazem traktująca źródła z równym krytycyzmem, jak czynią to monografie naukowe. (Timothy Snyder) Książka otrzymała najważniejszą ukraińską nagrodę literacką – Grand Prix Forum Wydawców we Lwowie oraz Nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej. (tekst: strona wydawcy)